Rady za pięć dwunasta
Jak napisać wypracowanie maturalne?
- Pamiętaj o limicie minimum 250 słów. To jest wersja minimalistyczna, ale niespełnienie tego limitu jest powodem nieprzyznawania punktów za język, styl, kompozycję i zapis. Lepiej nie liczyć zbyt oszczędnie, tylko sporo dodać. Możesz bowiem stracić około 1/2 punktów! Nie warto ryzykować.
realizacja tematu - 25 pkt max
kompozycja - 5 - 3 - 1 - 0
styl - 5 - 3 - 1 - 0
język -12 - 9 -6 -3 -1- 0
zapis - 3 - 2 - 1- 0
- Dokładnie przeczytaj temat i podkreśl sobie kluczowe wyrazy, upewniając się, że dobrze rozumiesz zakres tematu. Np.:
Charakteryzując Makbeta na podstawie danych fragmentów dramatu Szekspira, określ, na czym polega tragizm postaci i porównaj go z tragizmem bohatera ze znanego Ci dramatu antycznego
- Pisząc to wypracowanie musisz charakteryzować (a nie streszczać!),
- Masz wypowiadać się o tym, co decyduje o tragizmie postaci.
- Masz zestawić Makbeta z innym bohaterem, tu: z dramatu antycznego, do wyboru.
- Zbuduj ogólny wstęp, który wprowadzi tekst (tu: Makbet) albo autora (Szekspir i Sofokles) czy epokę (renesans i antyk grecki jako epoki humanistyczne), albo też przedstaw bohatera i temat utworu (dążenie szkockiego rycerza do władzy). Nie zaczynaj wypracowania od: W podanym fragmencie widzimy... Taka praca nie ma wstępu; tracisz 2 punkty za kompozycję.
- Prowadź wywód logicznie, wiążąc rozważania z tematem (tragizm postaci), kończąc kolejne akapity wnioskami do tematu
- Pamiętaj o uogólnieniu wniosków w podsumowaniu. Odwołaj się do wymowy tekstu, oceń związek z ideami epoki, wskaż jakiś zamiar artystyczny, odczytaj intencję autora.
- Pamiętaj o zasadzie puzzla, której wymaga praca maturalna z polskiego: od małego fragmentu wychodząc, musisz dojść do całości utworu. Powinieneś umieć wskazać inne miejsca w utworze, które wiążą się z analizowanym problemem; powinieneś ująć wyraźnie ideę, rozumieć wymowę tekstu.
- Nie nadużywaj cytatów. Nie powinny zastępować twojego stylu ani twoich sądów. Mogą ilustrować wywód, jeśli są krótkie i trafne. Nie sądź, że egzaminator zaliczy stronę przepisanych cytatów jako twoją własną wypowiedź! O, nie! Raczej ujmie ci to od limitu słów!
- Wykorzystaj to, że masz prawo do sprawdzenia pisowni lub poprawności zastosowania słów. Na sali są przecież słowniki ortograficzne i poprawnej polszczyzny. Jeśli ci zostało trochę czasu - sprawdź trudne wyrazy, pododawaj przecinki na granicy zdań składowych, w ogóle przeczytaj wszystko, sprawdzając tok wywodu. Nie poprawiaj na chybcika, lecz starannie, czytając jeszcze raz cały akapit. Często się zdarza, że takie poprawki wprowadzają błędy nieuzgodnionej składni.
- Unikaj pisania głupot, że się tak wyrażę. Lepiej napisać mniej, a rzeczowo, niż lać wodę, z której nic nie wynika, poza powtórzeniami. Egzaminator prześwietli twoje manewry, na marginesie wypisze punkty z modelu odpowiedzi - w kółeczku (powt.) - i ujmie punkty za kompozycję (powtórzenia, niespójności wywodu). Będzie zły, że tyle się nasprawdzał, a ty kręciłeś jak lis na polowaniu.
- Jeśli w szkole nie dostawałeś szóstek - nie szalej i nie sil się na jakąś superoryginalność! Ktoś swobodnie posługujący się piórem poradzi sobie zawsze: napisze ciekawy felieton o tragizmie postaci, połączy politykę z filozofią dziejów, styl żartobliwy z poważnym tematem - i mu się uda. Jeśli natomiast ty zwykle dostawałeś czwórki albo trójki, a nawet po prostu piątki - wybierz zwykły tok argumentacyjny, odpowiedni do tematu (charakterystyka, rozprawka, analiza porównawcza). Na eksperymenty literackie wybierz bezpieczniejszą porę, niż egzamin.
- Nie wpadnij czasem na pomysł napisania opowiadania twórczego, listu poetyckiego albo w ogóle poematu!!! Model odpowiedzi - takich form nie przewiduje. Trudno w nich po prostu zawrzeć analizę literacką, a taki jest cel matury. Nie krzycz, że hańba, gwałt i zdrada, bo po prostu to jest matura, a nie konkurs literacki.
- Poza tymi zastrzeżeniami - proszę bardzo: wpadaj na ciekawe pomysły interpretacyjne, jak już przedstawisz te typowe, lekcyjne; zestawiaj konteksty, trop podobieństwa i związki intertekstualne. Jeśli wyjdziesz poza model odpowiedzi - przynajmniej nagrodzą cię punktem za szczególne walory pracy. Jeśli będą szczególne.
- Nie pisz uprzejmych próśb do sprawdzającego, modlitw ani zdań nonszalancko - aroganckich (np.: Takie jest moje zdanie i powinno ono być uszanowane, bo każdy może mówić, co chce). Jedne i drugie denerwują egzaminatora, który w nich też musi poprawić przecinki, ortografię i składnię, a wolałby iść do domu, bo niedziela. A poważnie: świadczą one o niedojrzałości piszącego, kompromitują go.
- Postaraj się, pisz wyraźnie i czysto. (Zabazgrana kartka się sprawdza fatalnie. Biedne oczy egzaminatorów!) To też dowód panowania nad sobą, materiałem i sytuacją, dowód odpowiedzialności i dojrzałości.
Jak mi się coś jeszcze przypomni, to dopiszę. Na razie tyle. Trzymam kciuki, orły, sokoły!