Symbolika Chochoła w Weselu
Symbol to znak oparty na motywie, obrazie lub postaci - posiadający związek dosłowny ze światem przedstawionym - oraz sens naddany, sugerowany, układający się czasem w wielopiętrowe struktury.
Aby zobrazować wielopoziomowość znaku, jakim jest symbol, przytoczę kilka wybranych interpretacji uznanych historyków i krytyków literackich.
Chochoł w Weselu
- sens dosłowny
- postać fantastyczna w dramacie;
- wiecheć słomy, okrywający różę w ogrodzie przed bronowicką chatą, w kórej odbywa się wesele, chroniący od zimna, zapewniający bezpieczne przezimowanie, spokojną wegetację.
- sens naddany
- powijak duszy ludzkiej, pogrążający w śpiączkę (A. Potocki)
- złośliwa potęga szatańska, dążąca do stłumienia woli, iskry życia, dążąca do stworzenia z chaty weselnej piekła, wydająca dusze poczciwe na łup rozpaczy (S. Kotowicz)
- rzeczywistość - czyli szara pospolitość (S. Cywiński)
- władca krainy upiorów, wywoływacz duchów (T. Sinko)
- bezkształt, ohyda, śmierć (E. Kucharski)
- postać podobna do elementarnego ducha w demonologii ludowej Słowian. To duch domostwa, zapraszany na otwarcie domu i wesela, opiekuńczy - ale i zazdrosny, a rozgniewany - bywa złośliwy, psotny (S. Pigoń)
- ucieleśniona baśń, przywołana przez rozpoetyzowane towarzystwo, które poraziła prawdą, ogłosiła morał i wykonała wyrok (A. Łempicka)
- czysta ironia, porte parole samego Wyspiańskiego, postać przenosząca jego szyderstwo wobec sprawy pozornego pojednania narodowego w Weselu
Ilość możliwości interpretacyjnych imponująca, prawda? Wybieramy tę, z którą najbardziej się zgadzamy i już. Ważne, żeby sens naddany wiązał się z obrazem dosłownym. Wtedy - taka interpretacja jest nie do podważenia.
Chochoł - jako okrywa słomiana - niesie dwa skojarzenia: sen zimowy - i przebudzenie wiosenne. W nterpretacji Wesela zwraca się więc uwagę na dychotomię, niejednoznaczność postaci Chochoła i sceny chocholego tańca:
- Sens pesymistyczny chocholego tańca:
- Naród polski zapada w letarg, sen zimowy po zaprzepaszczeniu szansy na odzyskanie niepodległości, gdyż nie jest jeszcze gotowy do świadomego i samodzielnego bytu narodowego.
- Sens optymistyczny:
- Kto ma zapach róż... ten odkwitnie na wiosnę - mówi Rachela.
- Szlachetność i patriotyzm, tkwiące w sercach Polaków, pozwolą kiedyś z tego marazmu, snu, wegetacji się obudzić.
