Czas w kulturze
Rozumienie czasu
Czas to jeden z wymiarów ludzkiej egzystencji, naukowo rozpatrywany w ścisłym związku z przestrzenią. Mówimy nawet o czasoprzestrzeni,
rozumiejąc nierozłączność tych wymiarów. Wszystko, co istnieje, zajmuje jakieś miejsce; istnienie to trwanie w czasie i zajmowanie jakiejś przestrzeni. Co ciekawe, atrybutem absolutu, jakim jest bóstwo w każdej kulturze, jest właśnie wykraczanie poza ową definicję istnienia. Bóstwa bywają wieczne, ponadczasowe oraz wszechobecne, co podkreśla ich władzę nad czasoprzestrzenią. Czas to również taki wymiar istnienia, nad którym człowiek nie potrafi zapanować nawet w najmniejszym stopniu.
Ryszard Kapuściński w swoich reportażach zwrócił uwagę przede wszystkim na różnice między europejskim a afrykańskim rozumieniem czasu: europejski czas to pęd naprzód, ciągła gonitwa i pośpiech; afrykański to pozaczasowe trwanie, zamknięte w rytmie ciągłych powrotów.
Współczesny Europejczyk rozumie czas linearnie (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość), ale nie zawsze tak było. Kultury starożytne całego świata pielęgnowały rytuały, oparte na cyklach przyrody, np. wylewach Nilu (czas cykliczny). W niepiśmiennych rejonach Afryki nawet dziś istnieje tylko teraźniejszość. Przeszłość – o tyle, o ile trwa w opowiadaniach o ważnych dla społeczności wioski wydarzeniach. Przyszłość natomiast - jest niewiadomą, w którą Afrykańczyk nie wybiega.
Czas święty i świecki
W społeczeństwach prymitywnych tym, co wyznacza upływ czasu, jest naturalny cykl przyrody, związany prawie zawsze z rodowodem i historią bóstw
- czas agrarny: pory roku, pory doby, fazy Księżyca i związane z nimi pływy
- czas rytualny (sakralny): powracający cyklem powtarzania się historii bóstwa, plemienia, rodu, społeczności (jak dzień narodzin czy zmartwychwstania perskiego Mitry czy chrześcijańskiego Chrystusa).
- świecki: zwyczajny, codzienny, obarczony monotonią codziennych obowiązków i ubarwiony planami na przyszłość
- historyczny: opatrzony naukowym komentarzem zbiór przyczyn i następstw politycznych wydarzeń, utrwalony w kronikach
Święto w kulturze
Święto to ogólne określenie czasu szczególnego, wyróżnionego, innego niż czas zwykły, codzienny, wymagającego specjalnych zachowań (zakazy, nakazy, obrzędy, rytuały, ceremonie)
Johan Huizinga, holenderski filozof kultury, wprowadził pojecie homo ludens – ’człowieka zabawy’. Uważa on, że zdolność człowieka do zabawy jest jedną z jego najistotniejszych cech, a czas zabawy jest ważnym momentem tworzenia kultury. Krótko rzecz ujmując: kultura i sztuka powstaje w czasie wolnym i dla zabawy. (W gigantycznym uproszczeniu, oczywiście.).
Istotą zabawy są czynności i zachowania rozrywkowe, dla przyjemności, dobrowolne i bezproduktywne (nie prowadzą do wytwarzania dóbr materialnych). Zostają ujęte w normy (prawa zabawy, reguły gier), a ponieważ rozgrywają się w wymiarze fikcyjnym, dają poczucie oderwania od rzeczywistości - co właśnie jest istotą rozrywki.
Czas zwykły (praca) ← → Czas święta (zabawa)
homo faber - to człowiek pracy, wytwarzający i wykorzystujący narzędzia
homo ludens - to człowiek zabawy, istota twórcza.
Cel i funkcja święta
Celem świątecznej zabawy jest odtworzenie czasu początku wspólnoty, (jak w mitycznym praczasie: stajenka, trzej królowie, pasterze, gwiazda), czasu sprzed powstania struktury społecznej. Powrót do tej pierwotnej wspólnoty manifestuje się np. przez zwroty "siostro" – "bracie". Pogłębić ją ma ucztowanie (communitas – wspólnota); np. wieczerza wigilijna, dziady, stypa. Innym jednoczącym aktem jest wręczanie darów.
- sygnalizowanie czasu przełomu (kończenie i rozpoczynanie etapu np.: karnawał: koniec luzu obyczajowego, przejście do okresu ascezy, postu; Wielkanoc: zmartwychwstanie, odkupienie win świata)
Z czasem społeczności wprowadzają do swojego życia święta inne niż sakralne (np. igrzyska, rocznice państwowe i polityczne).
Czas postu w kulturze
Ludowy zwyczaj pozwalał również na podkpiwanie wtedy z niezamężnych panien i samotnych kawalerów, czyli tych, którzy nie znaleźli pary podczas karnawału. To, czemu ich poddawano, dzisiaj nazwalibyśmy napiętnowaniem albo mobbingiem. Przypinano im materiałowe łatki, klocki, śledzie, kurze łapki do ubrań. Musieli tak paradować ku uciesze gawiedzi. Dlatego też szczególnie ojcowie młodych panien prześcigali się w wystawności uczt, żeby tylko zapewnić pannie możliwość wybierania spośród wielu konkurentów – i w końcu – zamążpójście.
Kultura postu wynika z religijności, wiąże się z kulturą oficjalną, akceptowaną przez takie instytucje kulturowe, jak Kościół, prawo czy rodzina. Jej lustrzanym, ale prześmiewczym odbiciem jest kultura karnawału. Jedna służy sacrum, jest poważna i skupiona; druga - służy zabawie, jest rozpasana, hałaśliwa, ludyczna, nastawiona na hedonizm i wykraczanie poza ustalony przez prawo i obyczaje porządek.
Karnawał (zapusty)
Oto najsłynniejszy w kulturze obraz, ujmujący antagonizm postu i karnawału: Wojna karnawału z postem Pietera Bruegela

Karnawał pochodzi od łac. określenia carnem levare, oznaczającego usunięcie z jadłospisu mięsa, co stanowiło przygotowanie do wstrzemięźliwości okresu Wielkiego Postu, ważnego okresu w kalendarzu chrześcijan. Taka etymologia wiąże się ze staropolskim określeniem tego okresu: mięsopust (łac. ‘carniprivium’ – poniechanie mięsa).
W kulturze chrześcijańskiej karnawał tworzył tymczasowy „świat na opak” (mundus inversus), w którym błazen, opój albo żebrak stawał się królem (świat odwróconych norm), tak jak w czasie saturnaliów, podczas których panowie obsługiwali niewolników (na pamiątkę złotego wieku, kiedy wszyscy byli równi).
Karnawał trwał od Trzech Króli (albo od Nowego Roku) do Środy Popielcowej.
|
6 stycznia
|
czwartek
|
piątek
|
sobota
|
niedziela
|
poniedziałek
|
wtorek
|
środa
|
|
|
Trzech Króli
|
tłusty czwartek
|
piątek
|
sobota
|
ostatnia niedziela karnawału
|
|
wtorek
ostatki
|
Środa
Popielec
|
|
|
|
mięsopust, zapusty
|
|||||||
|
karnawał
|
||||||||
Jak ostatki, to ostatki, popijmy se, stare babki.